Moja linkownia

Witaj...
Internet pełen jest wszelkich informacji, których potrzebujemy. Jest też mnóstwo takich które traktujemy z przymróżeniem oka. Trzeba dużo rozwagi aby przefiltrować umiejętnie te informacje. Niektóre strony niosą ze sobą zagrożenia: wirusy, trojany, itp. Należy zwłaszcza kontrolować co oglądają nasze dzieci bo na tym polu może być wiele zagrożeń. Właśnie temu służy "Moja linkownia" - pozwala szybko dotrzeć do potrzebnych stron. Dla mnie jest wręcz niezbędnym narzędziem do poruszania się w wirtualnym świecie.
Menu na skróty:
Jak się masz?
Przejdź do treści
Wrocław

Wrocław - miasto spotkań.Europejska stolica kulturyGaj wizytówką Wrocławia

Mamy 29.12.1015r
OD JUTRA BĘDZIE MRÓZ !!!
Ponowiłem więc na stronie Straży Miejskiej Wrocław swój post z 2 grudnia na który nikt nie raczył do dziś zareagować:
"Mówi się teraz dużo o tym aby powiadamiać, aby reagować gdy widzi się że ktoś może zamarznąć, nie przeżyć nocy na dworze.
 Na osiedlu Gaj od roku "pod chmurką" żyje człowiek. Wegetuje naprzeciwko okien między dwoma blokami - wieżowcu przy Orzechowej 45-53 i cztero-piętrowcu (tzw. kwadrat) przy Działkowej. Żyje w chaszczach które są pomiędzy budynkami, 100m od końcowego przystanku tramwajowego 31, 32. Ostatnio to właściwie cały czas leży, czasem siedzi. Leży pod jakąś kołdrą na jakimś legowisku, gdy pada nasączony wodą jak gąbka. Gdy przyjdzie mróz wszystko to skostnieje i on tego nie przeżyje. Podobno odmawia pomocy i to jest powodem że tam jest. Ten człowiek wygląda teraz jak prehistoryczny jaskiniowiec. Na pewno jest psychicznie chory i zbyt się boi aby się powiesić. Wybrał więc samodestrukcję powolną. Nie jest agresywny więc niech sobie umiera - tak wygląda demokracja i wolność? Trzeba go szybko ubezwłasnowolnić i zabrać do psychiatryka siłą - inaczej po pierwszym mrozie przyjedziecie z czarnym workiem. Apeluję do właściwych służb miejskich o szybką reakcję - bo co można tolerować gdy jest ciepło to nie teraz. Sytuacja i warunki w których ten człowiek się znalazł stanowią zagrożenie dla jego życia dlatego trzeba zabrać go na siłę."
Dziś jednak cierpliwość moja się skończyła bo na ten syf patrzeć nie mogę, a i los tego człowieka nie jest nam obojętny więc porobiłem zdjęcia, wstawiłem na stronę i postanowiłem wysłać linki gdzie tylko się da.
Zdjęcia wykonano 29.12.2015r.
Ciąg dalszy historii:
Nasypało śniegu. Cały syf przykryła biała kołderka. Człowiek którego nazwaliśmy "aborygenem" przeżył kolejne coraz zimniejsze noce. Z 3-4.12. temperatura spadła do ok. -16C. Zadzwoniłem na 112. Przyjechali i w nocy namawiali go na przeprowadzkę do schroniska. Oczywiście odmówił.
05.12. przyjechała TVP Wrocław - filmowali i próbowali z nim rozmawiać. Potem było w Faktach. Pojechali i wszystko wróciło do normy. Jak stopnieje śnieg, zdjęcia znowu będą aktualne.
Moje przemyślenia:
W dupie mam taką demokrację i wolność!!! Człowiek zachowujący się w taki sposób nie może być zdrowy na umyśle. Uważam, że powinni przyjechać, wsadzić w kaftan i odwieźdź nie do schroniska tylko do szpitala psychiatrycznego. Państwo które potrafi zabrać matce dziecko bo jest za gruba, lub dziecko jest za grube (więc źle żywione), a nie potrafi uratować życia samobójcy (bo czymże innym jest spanie pod chmurką przy -16C ?) jest chore. Uważam, że tak zachowuje się człowiek który boi się powiesić, życie mu obojętne i jest chory psychicznie. Zostawienie go bo ON TAK chce to przyzwolenie systemu na śmierć z wychłodzenia. Dokładnie tym samym jest sytuacja w której widząc wisielca który jeszcze podryguje na sznurze nie odcinam go bo przecież powiesił się z własnej woli. Ratownik wodny powinien może najpierw pytać tonącego czy przypadkiem sam nie wskoczył i się nie topi celowo i ratowac dopiero ewentualnie po uzyskaniu odpowiedzi.
Rozumiem, mamy lato i kto chce mieszkać pod chmurką jego sprawa ale gdy jest mróz mamy sytuację bezpośredniego zagrożenia życia i wtedy powinna to być przymusowa ewakuacja i tyle.
Jeszcze jedna kwestia. W normalnym kraju miasto musiałoby płacić okolicznym mieszkańcom spore odszkodowania. Wystarczyłoby, żeby jedna pani z drugą panią poszły do sądu, że widok ten przyprawia je o ból głowy i że całe noce nie śpią przez tego człowieka, a miasto nic w tej sprawie nie robi.
Na koniec. Dalej twierdzę, że państwo w tej sprawie nie zrobiło kompletnie nic. Bezsilność świadczy o tym, że państwo nie działa. Tego człowieka spod tego krzaka prędzej czy później i tak zabiorą w czarnym worku. Dopiero wtedy problem zostanie rozwiązany - tymczasowo bo za jakiś czas pojawi się następny podobny.

EPILOG:
23 lutego 2016r. pogotowie ratunkowe zabrało naszego osiedlowego aborygena, nieprzytomnego i zapewne w stanie ciężkim. Pozostał po nim grajdoł w którym żył prawie rok, wypełniony górą odpadów.
27 lutego pojawiła się ekipa sprzątająca która wysprzątała teren wywożąc 3 samochody dostawcze śmieci.
Tymczasowo teren osiedlowego klubu pijaka wygląda jak przystało na Europejską Stolicę Kultury. Wszyscy mają nadzieję, że człowiek ten już do nas nie wróci.
Created with WebSite X5
Internet
Internet (skrótowiec od ang. inter-network, dosłownie „między-sieć”) – ogólnoświatowy system połączeń między komputerami, określany również jako sieć sieci. W znaczeniu informatycznym Internet to przestrzeń adresów IP przydzielonych hostom i serwerom połączonym za pomocą urządzeń sieciowych, takich jak karty sieciowe, modemy i koncentratory, komunikujących się za pomocą protokołu internetowego z wykorzystaniem infrastruktury telekomunikacyjnej. Żródło: Wikipedia
Last update: 27.10.2017
Wróć do spisu treści